• Kontrast
  • Tekst
  • Powiększenie
  • Skalowanie treści 100%
  • Aa Czcionka 100%
  • Wysokość linii 100%
  • Odstęp liter 100%
Ustawienia
Wyszukiwarka

Publiczne Przedszkole nr 7
"Bolek i Lolek" w Koninie

Ekologia dla dzieci – jak uświadamiać?

Czym jest ekologia i jak wytłumaczyć ją dzieciom?
Ekologia to niezwykle istotna dziedzina nauki. Przybliża nie tylko kwestie związane z przyrodą, ale również - a może nawet przede wszystkim - pozwala nam dowiedzieć się, w jaki sposób należy dbać o naturę i chronić ją. Ekologia umożliwia nam także zrozumienie, w jaki sposób różne organizmy oddziałują na siebie wzajemnie i czym skutkują takie oddziaływania. Nauka ta pokazuje nam również, w jaki sposób my sami możemy wpływać na środowisko - tak, aby niszczyć je w możliwie najmniejszym stopniu, a nawet, by poprawiać jego stan.

Ekologia dla dzieci: jak uczyć ochrony środowiska?

Ucz wrażliwości. To absolutna podstawa ekologicznego wychowania. Dziecko, które potrafi przejąć się cudzym losem i współczuć innym, automatycznie przyjmuje za oczywiste, że słabsi od niego potrzebują opieki. Do tego odkrywa, że choć samo jeszcze jest małe, może np. dokarmiać zimą ptaki czy opiekować się bezdomnymi kotami – albo po prostu wielkodusznie ocalić pająkowi życie.
Naucz dziecko empatii. Ucząc dziecko, że zwierzęta i rośliny również trzeba szanować, jednocześnie uczysz je bycia odpowiedzialnym za słabszych.
Nie strasz. Nie rozwlekaj się nad wizją zalewających nasze domy śmieci. Lepiej opowiadaj dziecku o świecie jako pięknym i przyjaznym dla nas miejscu, o które trzeba dbać tak samo, jak o własny przytulny pokoik.
Bądź konsekwentna. Gdy zawiesisz karmnik dla ptaków za oknem dziecka, nie zapomnij sypać tam ziarenek. Jeżeli zasadzicie w ogrodzie sadzonkę, dołóż starań, aby wyrosła na silne i zdrowe drzewo. Dziecko, widząc, że naprawdę angażujesz się w swoje działania, uczy się systematyczności.
Dawaj przykład. Pamiętaj, że żadne twoje upomnienia ani rady nie pomogą, jeśli dziecko nie będzie widziało, że ty też dbasz o środowisko. Dlatego najlepszą nauką ekologii dla dzieci jest przykład rodziców: wyłączaj światło, a na zakupy noś ze sobą torby wielorazowego użytku. Wyłączaj komputer i wyjmuj z kontaktu nieużywaną ładowarkę do komórki. I ostatnie, ale wcale nie najmniej ważne: nie piszcz ze zgrozą na widok żaby albo pająka na ścianie. Możesz w ten sposób zarazić swoim strachem dziecko

Ekologia w życiu dzieci: kiedy i od czego zacząć?
• Segregujcie śmieci.
• Uwaga na wodę. Jak oszczędzać wodę? Naucz dziecko mycia zębów przy zakręconym kranie i tłumacz, dlaczego lepiej brać prysznic, niż wylegiwać się w wannie.
• Przesiądźcie się na rowery. Ekologiczne, zdrowe i bardzo przyjemne rozwiązanie! Wytłumacz dziecku, że rower nie emituje szkodliwych spalin i można nim dojechać niemal wszędzie.
• Rozmawiajcie o przyrodzie. Dlaczego marchewka rośnie zielonym do góry? A czemu bocian co roku przylatuje do swojego starego gniazda? Poszukajcie wspólnie z dzieckiem odpowiedzi na te pytania. Może uda ci się w ten sposób zaszczepić w nim przyrodniczą pasję? Jeśli będziecie rozmawiać, dlaczego mrówka tak pracowicie dźwiga sosnową igłę, a dzięcioł stuka w drzewo, dziecko zrozumie, że otaczająca go przyroda jest ważnym elementem również i jego życia.
• Wybierzcie się do lasu. Podczas spaceru leśnymi ścieżkami wyjaśnij dziecku, że w lesie nie wolno krzyczeć, by nie płoszyć zwierząt. Nie powinno się też pozostawiać żadnych śmieci, bo np. plastikowe butelki albo foliowe opakowania rozkładają się w ziemi bardzo długo.
• Wąchajcie kwiaty. Jak wąchanie jaśminu albo oglądanie chmur na niebie ma się do nauki ekologii? Ano tak, że jeśli zaszczepisz w dziecku zachwyt nad przyrodą, nie będziesz musiała mu już przypominać, aby o nią dbał. Pamiętaj też, że dziecko poznaje świat wszystkimi zmysłami i o pięknym zapachu kwiatów (albo sosnowych igieł) może pamiętać nawet przez całe życie
• Czytajcie książki. Te, w których zwierzęta odgrywają główną rolę, uczą dziecko szacunku dla świata przyrody.
• Wyjedźcie na wieś. Możecie pojechać do agroturystyki z dzieckiem, najlepiej do takiego gospodarstwa, w którym dziecko będzie miało okazję stanąć oko w oko z prawdziwą kurą, gdzie będzie mogło bez skrępowania pobiegać po trawie i zobaczyć, jak „powstaje” mleko. Zachęć dziecko do pomocy w gospodarstwie. Na pewno mu się to spodoba: przecież karmienie kóz to frajda porównywalna chyba tylko z seansem w trójwymiarowym kinie!
• Zgaście światło. Pokaż dziecku, co by było, gdyby nie było elektryczności. Wyłączcie światło, telewizor i posiedźcie pół godziny przy świecach. Taki ekologiczny wieczór powtarzajcie np. raz w miesiącu, ale tylko pod warunkiem, że dziecku ten pomysł się podoba. W innym wypadku ekologia może zacząć kojarzyć mu się z niemiłymi wyrzeczeniami.
• Zabawcie się w ogrodników. Wystarczy kilka nasion wiosennych bratków i mały skrawek ziemi (może być balkonowa doniczka), aby mieć własne oznaki wiosny. Pozwól, by przedszkolak sam wykopał dołek w ziemi i samodzielnie włożył do niego sadzonkę. Takie zajęcie uczy dziecko wrażliwości i pozwala na bliskie spotkania z naturą. A kiedy bratki już wyrosną, pomyślcie, gdzie moglibyście zasadzić prawdziwe drzewo. Dziecku na pewno spodoba się myśl, że sadząc drzewo, odciska na ziemi swój zielony ślad.
Wspierajmy lokalnych producentów żywności
Jeżeli Twoje dziecko lubi owoce, zachęcaj je do spożywania tych lokalnych, które nie muszą pokonywać tysięcy kilometrów w wielkich kontenerowcach, a rosną w polskich sadach zlokalizowanych w dużo mniejszej odległości. Im krótsza droga, jaką muszą pokonać płody rolne, zanim zostaną dostarczone do konsumenta, tym mniejsza emisja gazów cieplarnianych związanych z transportem. Poza tym, im szybciej ulubione jabłka czy gruszki trafią na nasze talerze, tym krócej narażone są na styczność ze szkodliwymi chemicznymi środkami ochrony roślin, które mogą zalegać na ich skórce.
Jak widzisz, nauczenie dziecka ekologicznego podejścia do codzienności nie wymaga wielu poświęceń. Ekologia dla dzieci jest przystępna, prosta i może stać się naprawdę niezłą zabawą, którą polubią nie tylko najmłodsi.

Opracowała: Samanta Płoska
Na podstawie artykułu z czasopisma „Mamo to ja”, ,,Małe charaktery”